Skip to content
ikona Raty 0%
ikona Doradztwo ekspertów
ikona Darmowa dostawa robotów koszących
ikona 10 letnie doświadczenie
2026-08-10

TerraMow bez kabla – dla kogo to najlepsze rozwiązanie?

TerraMow bez kabla – dla kogo to najlepsze rozwiązanie?

Rezygnacja z przewodu ograniczającego kojarzy się dziś automatycznie z nawigacją satelitarną i anteną RTK ustawioną przy stacji ładującej. TerraMow bez kabla działa inaczej: rezygnuje nie tylko z przewodu, ale też z RTK i sygnału GPS jako podstawy pozycjonowania, opierając orientację w terenie na systemie kamer TerraVision 2.0 AI Vision. Ta różnica technologiczna decyduje o tym, w jakim ogrodzie urządzenie sprawdzi się najlepiej, a w jakim właściwszy będzie robot z napędem AWD i pozycjonowaniem satelitarnym. Poniżej opisujemy profil działki dopasowany do nawigacji wizyjnej oraz różnice między trzema modelami dostępnymi w sprzedaży.

Robot koszący bez kabla i bez RTK – jak działa nawigacja wizyjna TerraVision 2.0

Podstawowym ograniczeniem robotów opartych na pozycjonowaniu satelitarnym jest dostępność sygnału. Gęste korony drzew, okapy dachów i wysokie elewacje obniżają dokładność korekty RTK albo powodują utratę pozycji, przez co robot przerywa cykl i wraca do stacji. Nawigacja wizyjna nie korzysta z tego kanału: urządzenie analizuje obraz z kamer, rozpoznaje granice trawnika po fakturze powierzchni i buduje mapę ogrodu podczas pierwszego przejazdu, bez ręcznej konfiguracji granic.

W praktyce oznacza to, że im więcej przeszkód pionowych na działce, tym większa przewaga systemu wizyjnego. Ogród z kilkoma dojrzałymi drzewami, altaną i trawnikiem przechodzącym w wąski pas przy ścianie domu to warunki, w których robot satelitarny wymaga starannego planowania stref, a wizyjny po prostu widzi teren. Każdy z modeli obsługuje przy tym wirtualne strefy wykluczone i osobne harmonogramy dla kilku obszarów, co porządkuje pracę w ogrodach podzielonych ścieżką lub podjazdem.

TerraMow Mini 500, V600 i V1000 – dobór modelu do powierzchni trawnika

Dobór zaczyna się od powierzchni trawnika i tempa, w jakim robot musi ją pokryć. Trzy modele dostępne w ofercie robotów koszących TerraMow różnią się metrażem, szerokością cięcia i sposobem regulacji wysokości koszenia:

  • TerraMow Mini 500 (3 499 zł): do 500 m², wydajność 95 m²/h, szerokość cięcia 180 mm, wysokość 20–60 mm z regulacją ręczną, 150 minut pracy na jednym ładowaniu.
  • TerraMow V600 (4 499 zł): do 600 m², wydajność 80–120 m²/h, cięcie 203 mm, wysokość 25–75 mm z regulacją automatyczną, 150 minut pracy i ładowanie w 100 minut.
  • TerraMow V1000 (5 499 zł): do 1 200 m², wydajność 100–150 m²/h, akumulator 4,5 Ah, 120 minut pracy przy 120 minutach ładowania.

Różnica między Mini 500 a V600 nie sprowadza się do stu metrów kwadratowych. Elektryczna regulacja wysokości cięcia w serii V pozwala zmienić ustawienie z poziomu aplikacji między cyklami, na przykład podnieść trawnik na okres letniej suszy bez schylania się do urządzenia. Mini 500 wymaga w tym miejscu korekty ręcznej, co przy jednej zmianie na sezon nie ma znaczenia, ale przy trawniku prowadzonym zmiennie zaczyna je mieć.

Seria S a seria V – co zmieniła nowa generacja robotów TerraMow

Wcześniejsza generacja marki obejmowała modele S800 i S1200, gdzie liczba odpowiadała zalecanemu metrażowi trawnika i gdzie pracował system TerraVision pierwszej generacji. Seria V zmieniła zarówno nazewnictwo, jak i warstwę percepcji: V600 odpowiada 600 m², ale V1000 obsługuje już 1 200 m², a nawigację przejął TerraVision 2.0 z trzema kamerami i analizą AI, uzupełniony o daszek osłaniający optykę i przeprojektowany panel sterowania.

Praktyczne znaczenie ma kilka konsekwencji tej zmiany. Seria V dostała automatyczną regulację wysokości koszenia zamiast ręcznej, dłuższą gwarancję liczoną od pierwszego uruchomienia oraz sprawniejsze planowanie trasy z omijaniem przeszkód w czasie rzeczywistym. Dla kupującego oznacza to, że oferty na modele serii S warto traktować jako wyprzedaż poprzedniej generacji, a nie równorzędną alternatywę dla V600 czy V1000.

Robot koszący TerraMow na pochyły teren

Choć roboty TerraMow wyróżniają się zaawansowaną nawigacją wizyjną i nie wymagają instalowania przewodu ograniczającego wyznaczającego obszar koszenia, warto pamiętać, że sama technologia mapowania nie eliminuje ograniczeń wynikających z możliwości napędu. Dlatego przed wyborem modelu należy ocenić nie tylko sposób nawigacji, ale również ukształtowanie terenu.

Modele Mini 500 i V600 są przeznaczone do pracy na nachyleniach do 32,5%, natomiast V1000 radzi sobie ze zboczami o nachyleniu do 20° (36,4%). Taki zakres w zupełności wystarcza w większości przydomowych ogrodów z niewielkimi różnicami poziomu czy łagodnymi wzniesieniami. Strome skarpy o nachyleniu 50% lub 60% przekraczają jednak możliwości tych urządzeń, co może prowadzić do utraty przyczepności, poślizgu kół oraz uszkadzania darni podczas skrętów.

Przy wyborze robota koszącego warto więc kierować się prostą zasadą – najpierw ocenić nachylenie działki, a dopiero później porównywać technologie nawigacji. Jeśli ogród jest płaski lub lekko pofałdowany, ale znajduje się wśród drzew, budynków czy innych przeszkód ograniczających sygnał GPS, modele TerraMow z nawigacją wizyjną będą bardzo dobrym rozwiązaniem.

Jeśli potrzebujesz robota do koszenia na stromych skarpach i terenach o większym nachyleniu, sprawdź także innego producenta w naszej ofercie – robot koszący mammotion z serii LUBA mini 2 AWD.

Może Cię zainteresować: Robot koszący na pochyły teren i nierówności do 1500m²– jak wybrać właściwy model?

Eksploatacja robota koszącego TerraMow – gwarancja, noże i praca w zmiennej pogodzie

Ostatnia grupa kryteriów dotyczy tego, ile uwagi urządzenie wymaga po uruchomieniu. Obudowa i stacja w klasie IPX6 znoszą mycie strumieniem wody, czujnik deszczu wstrzymuje pracę przy opadach i wznawia ją po poprawie warunków, a poziom hałasu 54 dB pozwala planować cykle wczesnym rankiem lub wieczorem. Bieżący koszt utrzymania sprowadza się głównie do wymiany ostrzy: komplet dwunastu noży TerraMow kosztuje 79 zł i wystarcza na sezon przy standardowej intensywności koszenia.

Różnicę widać też w warunkach gwarancji, bo V600 i V1000 objęte są gwarancją trzyletnią liczoną od pierwszego uruchomienia, a Mini 500 dwuletnią z rocznym okresem na akumulator. W efekcie TerraMow bez kabla trafia do właścicieli działek do 1 200 m², płaskich lub lekko pofalowanych, z dużą liczbą przeszkód i zacienieniem, którzy oczekują uruchomienia w kilkanaście minut zamiast dnia instalacji. Przy doborze modelu, montażu i serwisie warto skorzystać ze wsparcia firmy Elektrobot, autoryzowanego dealera z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem, prowadzącego również wypożyczalnię robotów koszących.

Potrzebujesz pomocy i wsparcia przy wyborze robota koszącego? Skontaktuj się z nami!

  • (+48) 516 531 516
  • biuro@elektrobot.pl

FAQ

Czy robot koszący TerraMow potrzebuje sygnału GPS i anteny RTK?

Nie. Nawigacja opiera się w całości na systemie wizyjnym TerraVision 2.0 z kamerami i analizą AI, a robot mapuje ogród samodzielnie podczas pierwszego przejazdu. Dzięki temu pracuje stabilnie pod drzewami i przy wysokich elewacjach, gdzie korekta RTK traci dokładność, a instalacja nie wymaga montażu masztu ani wkopywania przewodu.

Który model TerraMow wybrać do ogrodu o powierzchni 600 m²?

Przy takim metrażu właściwym wyborem jest V600, obsługujący do 600 m² przy wydajności 80–120 m²/h i elektrycznej regulacji wysokości cięcia. Mini 500 kończy zakres pracy na 500 m², a V1000 z limitem 1 200 m² daje zapas przydatny dopiero przy trawniku powyżej 700 m² lub silnie podzielonym na strefy.

Jakie nachylenie terenu obsługują roboty koszące TerraMow bez kabla?

Mini 500 i V600 pracują na zboczach do 32,5%, a V1000 do 20°, czyli 36,4%. Zakres ten pokrywa łagodne pofalowania i niewielkie różnice poziomu, ale niestrome skarpy tarasowe. Przy większych nachyleniach właściwszy jest robot z napędem AWD i kołami omni, na przykład Mammotion LUBA mini 2 AWD.


Dodano produkt do koszyka
Zobacz koszyk
Zapytaj o robota dla Twojego ogrodu




    Wyślij zdjęcie swojego ogrodu, a my zaproponujemy robota koszącego dopasowanego do Twoich warunków